Znany już z
poprzednich tomów miś Paddington, po raz kolejny staje wobec kilku poważnych
problemów. W swoim sfatygowanym kapeluszu i
kaloszach, upaprany marmoladą trafi na komisariat, ale czy zostanie
aresztowany? Czy dowiemy się dzięki czemu Paddington stanie się
wirtuozem gry
na gitarze, i co tym razem zdenerwuje okropnego sąsiada misia lubiącego
marmoladę? Niedźwiadkowi głosu użyczył Tomasz Mann.
Umorusany
ukochaną marmoladą z pomarańczy, w kapeluszu, budrysówce i kaloszach, mógłby
nosić na szyi karteczkę z napisem „Kłopoty to moja specjalność”. Ale choć
pakuje się w nie bez przerwy, zawsze „spada na cztery łapy”, bo jest uroczo
naiwny, pełen pomysłów, bez uprzedzeń i całkowicie pozbawiony zawiści i
złośliwości.