Mija
lato 2001 roku, Linda, córka Kurta Wallandera, ukończyła
szkołę policyjną i wkrótce rozpocznie pracę w komisariacie
w Ystad. Po powrocie do rodzinnego miasta zatrzymuje się u swego
autorytarnego ojca, traktującego ją jak nastolatkę. Linda odnawia
znajomość z przyjaciółkami szkolnymi, Zebrą i Anną.
Policja dostaje anonimowe zgłoszenie o płonących na jeziorze
łabędziach, a kilka dni później o spalonym cielaku.
Niedługo potem Birgitta Medberg, badająca stare, zapomniane ścieżki
w Skanii, nie wraca do swego domu. Okazuje się, że została
brutalnie zamordowana.
Lektura
obowiązkowa dla fanów Kurta Wallandera! Tym razem nie
powieść, ale zbiór opowiadań kryminalnych, z których
jedno dało tytuł całości.
Budując
fabuły wokół tajemniczych morderstw, które wydarzyły
się w ciągu dwu dekad poprzedzających czas akcji Mordercy bez
twarzy, Mankell przedstawia nam przeszłość swojego bohatera.
Mankell przedstawia nam przeszłość swojego bohatera.
Poznajemy Wallandera jako początkującego policjanta w Malmö, a
kolejne opowiadania rzucają światło na
relacje Kurta z żoną Moną, ekscentrycznym ojcem oraz córką
Lindą. Dowiadujemy się też, jak stał się zgorzkniałym, ale i
odnoszącym sukcesy komisarzem w wydziale zabójstw. Tłem
pięciu historii jest świetnie zobrazowane szwedzkie państwo
opiekuńcze, społeczeństwo z mnóstwem paradoksów i
powszechnym poczuciem wyobcowania.
Budując
fabuły wokół tajemniczych morderstw, które wydarzyły
się w ciągu dwu dekad poprzedzających czas akcji Mordercy bez
twarzy, Mankell przedstawia nam przeszłość swojego bohatera.
Poznajemy Wallandera jako początkującego policjanta w Malmö, a
kolejne opowiadania rzucają światło na
relacje Kurta z żoną Moną, ekscentrycznym ojcem oraz córką
Lindą. Dowiadujemy się też, jak stał się zgorzkniałym, ale i
odnoszącym sukcesy komisarzem w wydziale zabójstw.
Budując fabuły wokół tajemniczych morderstw, które wydarzyły się w
ciągu dwu dekad poprzedzających czas akcji Mordercy bez twarzy, Mankell
przedstawia nam przeszłość swojego bohatera. Poznajemy Wallandera jako
początkującego policjanta w Malmö, a kolejne opowiadania rzucają światło
na relacje Kurta z żoną Moną, ekscentrycznym ojcem oraz córką Lindą.
Dowiadujemy się też, jak stał się zgorzkniałym, ale i odnoszącym sukcesy
komisarzem w wydziale zabójstw.
Listopad 1999 roku,
szwedzka prowincja i dwa zagadkowe morderstwa, które wstrząsnęły
okolicą. Czy te zbrodnie coś łączy? Herbert Molin, emerytowany oficer
policji, mieszka samotnie na odludziu, cierpi na stany lękowe i
bezsenność. Od zmierzchu do świtu układa puzzle lub tańczy z wykonaną na
zamówienie lalką. Którejś nocy zostaje napadnięty i umiera w
męczarniach. Krwawe ślady na podłodze układają się w kroki tanga.
Kurt
Wallander przenosi się do domku pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym
zawsze marzył. Komisarz starzeje się, cierpi na różne dolegliwości i
samotność. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem.
Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Håkana von Enkego,
emerytowanego oficera marynarki wojennej.
Na bezdrożach Skanii ma miejsca tragiczny wypadek samochodowy, w którym
ginie znany prawnik. Jego syn, Sten Torstensson, jest przekonany, że
doszło do morderstwa, i opowiada o swoich przypuszczeniach komisarzowi
Wallanderowi.
Komisarz
Wallender, to taki pan, który w przerwie między jedną a druga kawą
rozwiązuje mroczne zagadki morderstw. To dla niego typowe. W
"Mężczyźnie ..." zachowuje się jednak inaczej. Nie zagląda do
kieliszka, cierpi na bezsenność, dręczą go wyrzuty sumienia po zabiciu
na służbie człowieka. W kulminacyjnej scenie bierze się jednak w garść
i powraca dobrze wszystkim znany komisarz Wallender...
Kto był
w stanie zabić parę starych rolników w szwedzkiej wiosce, a potem pójść
do stajni, aby nakarmić ich konia? Umierająca kobieta zdążyła wyszeptać tylko
jedno słowo: `zagraniczny`. Komisarz Wallander poświęciłby się sprawie bez reszty,
gdyby nie kryzys wieku średniego i odejście żony; co gorsza, niesustannie wydzwania
doń anonimowy rasista, grożąc podpaleniem obozu dla uchodźców, a w mieście
zostaje zastrzelony Somalijczyk... Czy komisarzowi wystarczy energii, by zanurzyć
się w ksenofobicznym piekle i wyjaśnić zagadkę zbrodni?