|
Wybierz kategorię
KONTAKT
Szybki kontakt:
oraz zamówienia telefoniczne
(32) 785 02 20 lub 781 776 894
w godz: 9-16
Newsletter |
Zapisz się na newsletter!
Wpisz poniżej swój adres e-mail, na który będziemy przesyłać informacje o nowościach i promocjach.
| |
Promocje
|
|
|
| | | | Ci, którzy kupili tego audiobooka, kupili również: | | | | |
| | | | Inne produkty z tej samej kategorii | | | | |
Recenzja naszych ekspertów o Miłe ,,Złego" początki Tomasz Rabsztyn, AudioBook.pl
 |
Autor: |
Leopold Tyrmand
|
| Tytuł: |
,,Zły" |
| Czyta: |
Marek Kondrat
|
| Czas: |
5 godz. 46 min |
| Nośnik: |
1 CD MP3 |
|
Wydawca: |
Agora |
|
Posłuchaj fragmentu
|
Kryminał Zły jest - obok rewelacyjnych Dzienników - najbardziej znaną i równocześnie najważniejszą pozycją w dorobku literackim Leopolda Tyrmanda. I choć przeszedł do klasyki polskiego kryminału, tak naprawdę klasycznym kryminałem do końca nie jest. Można powiedzieć, że sam autor już na początku swego dzieła zaznacza, że standardowe podejście do wspomnianego gatunku będzie w przypadku Złego błędne. Tyrmand aluzję tę umieszcza w słowach jednego z bohaterów, w scenie, w której słusznie zauważa on, że wobec specyfiki rozgrywających się przestępstw tradycyjne metody śledcze nie przyniosą efektów.
W opisanej przez artystę Warszawie lat pięćdziesiątych nagłe napady i pobicia dotykają zresztą zawsze samych - notabene bardzo licznych - przestępców. Licznych i dość bezkarnych, przynajmniej do czasu, kiedy w mieście pojawia się tajemniczy mściciel o przenikliwych białych oczach, nazwany później tytułowym Złym.
W powieści Tyrmanda na plan pierwszy wysuwa się zatem nie tyle sama intryga kryminalna, ile przenikliwa, socjologiczna ocena społeczeństwa, a także doskonała z punktu widzenia psychologii analiza ludzkiej natury. Brzmi dość poważnie, lecz wszystko ubrane jest w kostium literatury jak najbardziej rozrywkowej, dzięki czemu też książka nie miała specjalnie problemów z cenzurą. Oczywiście, w dobrym i klasycznym kryminale wspomniane czynniki także muszą się znaleźć, tak jak musi się w nim znaleźć opis miasta, w przypadku Złego - Warszawy, oddanej tutaj z pietyzmem i całym swoim niepowtarzalnym klimatem. Tyrmand jest na tyle dokładny, że opisując konkretne środowiska, dba o charakterystyczny dla nich żargon, przeważnie żargon ulicznych rzezimieszków.
Wszystko, o czym wspomniałem, zostało już niejednokrotnie omówione i docenione, warto się zatem teraz przyjrzeć, co Zły zyskuje w - od razu zaznaczmy, że mistrzowskiej - interpretacji Marka Kondrata. Otóż zyskuje jeszcze szybsze tempo, chaotyczne, zmuszające do intelektualnego wysiłku nagłe zwroty akcji, oraz niezwykle nowoczesny sposób przedstawiania bohaterów, polegający na wspominaniu krótkich wycinków z ich życiorysów, lub po prostu na niedopisywaniu dalszych losów postaci, nawet w obrębie opowiadanej historii... Przykładowo postrach Warszawy, niejaki ,,Kudłaty", bezpośrednio ukazany jest właściwie w jednej tylko scenie, w której jawi się on czytelnikowi niczym epizodyczna postać ,,Pokraka" z filmu Pulp Fiction Quentina Tarantino. Zresztą są i inne skojarzenia ze słynnym dziełem wspomnianego reżysera: Tyrmand także nie wydaje się zwolennikiem klasycznej formy, woli swoją powieść zakończyć w sposób przykładowo wręcz otwarty - na tyle otwarty, że spokojnie można by czytelnikom tej recenzji zakończenie książki zdradzić. Finał Złego nie tylko bowiem wszystkiego nie wyjaśnia, ale nie zamyka kluczowych nawet wątków, stając się właśnie standardowym zakończeniem postmodernistycznej powieści, równającym się nawet z zakończeniem powieści 49 idzie pod młotek Thomasa Pynchona.
Wszystkie te najnowsze ,,atuty" Zły zawdzięcza oczywiście nie samemu Tyrmandowi, nie Markowi Kondratowi, lecz wydawcy, który powieść po prostu w olbrzymim stopniu pociął. Marek Kondrat nie czyta zatem Złego, tylko fragmenty Złego, i taka informacja powinna być zaznaczona dużymi literami na opakowaniu. Sama adnotacja, że mamy do czynienia z nagraniem według adaptacji Polskiego Radia, nie jest tu chyba wystarczająca. Jeśli ktoś tę rewelacyjną książkę zna, cena za naprawdę świetną interpretację aktora i bardzo przyjemne opakowanie z książeczką, nie będzie wygórowana, sama zaś płyta stanowić będzie z pewnością miłą ciekawostkę w kolekcji. Jeśli jednak ktoś oryginału wcześniej nie czytał i nieświadomie sięgnie od razu po skróconą wersję, temu - niczym tytułowemu Złemu - z pewnością oczy rozpalą się białą wściekłością.
| Fabuła |
5 |
| Interpretacja |
5 |
| Efekty specjalne |
|
| Grafika i estetyka opakowania |
5
|
| Jakość techniczna nagrania |
5 |
| Ogólne wrażenie |
5 |
Recenzje naszych klientów
|
Autor: klos |
Ocena:   |
Data dodania: 2011-03-29 |
|
Zgadzam się z przedmówcą, iż
pocięcie książki jest
przestępstwem. Na szczęście
sklep wyraźnie o tym
informuje. Co do książki,
jeżeli nie masz czasu lub
ochoty na wersję papierową -
polecam audiobooka |
|
|
Autor: mr |
Ocena: |
Data dodania: 2011-03-28 |
|
Niestety odsłuchałem tego
audiobooka i jestem
srodze zawiedziony. Marek
Kondrat czyta nieciekawie
i dość nudno, ale to
najmniejszy problem, gdyż
czasami ciekawie intonował.
Jednak prawdziwą
tragedią jest to wspaniałe
pocięcie. Jak można coś
takiego było zrobić? Tak
piękna książka straciła cały
urok, tempo, wątki zostały
skrócone, spłycone...
Jestem zawiedziony i następnym
razem uważniej
będę dobierać pozycje do
czytania uchem. Ten
niedopowiedziany koniec to
największa porażka
tego wydania. Kpina z ludzi i
tyle. Ostrzegam i nie
polecam tej pozycji - z daleka!!! |
|
|
Autor: Pavel |
Ocena:     |
Data dodania: 2010-06-10 |
|
Nasz polski kryminał. Dobra
pozycja. Myślę że
śmiało można porównać do
czołowych angielskich
kryminałów w dobrym starym stylu.
Polecam |
|
| Dodaj recenzję |
|
|