Bowiem, jak pisał Zygmunt Freud, nie można uciec przed swoją przeszłością. Tylko konfrontacja z nią może przynieść ukojenie. Próbę przezwyciężenia traumatycznych przeżyć, bolesnych obrazów z czasów Powstania Warszawskiego, podjął Gustaw Gerard Gracki, pseudonim ,,Junek", żołnierz 6 kompanii batalionu ,,Kiliński".
Na prezentowany audiobook, składają się krótkie opowiadania, datowane notatki, które czyta - absolwent wydziału aktorskiego wrocławskiej PWST - Sebastian Banaszczyk. Narracja pierwszoosobowa sprzyja głośnemu czytaniu, a młodzieńczy głos aktora, związanego z teatrem im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, pozwala utożsamić lektora z siedemnastoletnim powstańcem. Dzięki temu słuchacze mogą odnieść wrażenie bezpośredniej relacji z wydarzeń, trwających 62 dni.
Gustaw Gerard Gracki rozpoczyna swoją historię od przedstawienia siebie i swojej rodziny. Opowiada, jak został zwerbowany do AK, po czym przechodzi do opisów akcji, m.in. zdobycia budynku PAST-y i Polskiego Radia, z których wyłania się obraz zniszczonej Warszawy - płonących i walących się domów, niezdobytych ulic i budynków. Miasta, które choć zmęczone okupacyjnym terrorem, ciągle ma nadzieję, dlatego stroi się w biało-czerwone sztandary. Radość z ocalenia jest ogromna, ale atmosfera - umierania, spowiadania się, jęków i lamentów przed każdym bombardowaniem, świadomość końca świata - nie do wytrzymania. Wszechobecna śmierć, ciągła niepewność, strach, ból i głód, wypełnią życie młodych chłopców.
Towarzysząc, ,,Junkowi" w rozklejaniu ulotek, w nocnych czuwaniach, poznajemy codzienne zmagania i myśli powstańców. Młodzieniec przywołuje historie przypadkowo poznanych osób, które pozostawiły trwałe ślady w jego pamięci.
Tak, jak starsza pani z opowiadania Skradziony słoń, do której przychodzili żołnierze na ciepłą zupę. Pewnego dnia, zginęła jej odpustowa figurka, młodzi chłopcy nie mogli zrozumieć, dlaczego kobieta tak się rozzłościła: ,,Taki raban o głupiego słonia, kiedy pół miasta poszło z dymem? A jednak ten właśnie słoń, był dla babci najważniejszy". Sytuacja, jak z Piosenki o porcelanie Czesława Miłosza, budzi refleksję nad kruchością wartości humanistycznych.
Płyta została wzbogacona nagraniem samego autora, który tłumaczy młodszemu pokoleniu poszczególne skróty i nazwy, m.in. PAST-ę, RGO, PAL, filipinkę, tygrysa, panterę, Biuletyn Organizacyjny, dwójkę, szafę, aby mogli oni lepiej zrozumieć przywoływane wydarzenia.
Ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie, jest coraz mniej. Wielu już odeszło, dlatego prezentowany audiobook staje się cennym śladem wydarzeń tamtego okresu, niezapomnianą lekcją historii. Tak, więc:
Posłuchajcie ludzie smutnej opowieści,
Co ja wam zaśpiewam, w głowie się nie mieści.
Co ja wam opowiem to jest smutne bardzo,
Niechaj Wasze serca biedakiem nie wzgardzą.
(autor nieznany, Dnia pierwszego września)
| Fabuła |
5 |
| Interpretacja |
4 |
| Efekty specjalne |
4 |
| Grafika i estetyka opakowania |
4 |
| Jakość techniczna nagrania |
4 |
| Ogólne wrażenie |
4 |