|
Wybierz kategorię
KONTAKT
Szybki kontakt:
oraz zamówienia telefoniczne
(32) 785 02 20 lub 781 776 894
w godz: 9-16
Newsletter |
Zapisz się na newsletter!
Wpisz poniżej swój adres e-mail, na który będziemy przesyłać informacje o nowościach i promocjach.
| |
Promocje
|
|
|
| | | | Ci, którzy kupili tego audiobooka, kupili również: | | | | |
| | | | Inne produkty z tej samej kategorii | | | | |
|
Autor: Magazyn Literacki KSIĄŻKI |
Ocena:   |
Data dodania: 2008-02-28 |
|
To druga, po „Widmach w
mieście Breslau", powieść o
Eberhardzie Mocku wydana w
formie audio. Powieść mroczna
i dużo bardziej brutalna niż
poprzednie, Krajewski coraz
bardziej epatuje brzydotą,
degeneracją, ludzkim
upodleniem i dewiacjami
seksualnymi. Ale podane to
wszystko wybornie, z
drobiazgowo odtworzonym
Wrocławiem z początku XX wieku.
Czyta sam autor. Czyta
poprawnie, gdyż Bóg obdarzył
go mocnym głosem i dobrą
dykcją. Ale też tylko
poprawnie, co niewątpliwie
psuje przyjemność obcowania z
perwersjami i dewiacjami, bo
brakuje w tym czytaniu uczuć:
wściekłości, namiętności,
pożądania, pogardy. To co może
być dla wielu krótkotrwałą
atrakcją podczas spotkania
autorskiego, czyli słuchanie
głosu pisarza, w dłuższym
wymiarze zwykle staje się
nużące (oczywiście zdarzają
się wyjątki, choćby znakomite
interpretacje własnych wierszy
w wykonaniu Władysława
Broniewskiego czy - z autorów
współczesnych - pełna
autoironii lektura „Lubiewa"
przez Michała Witkowskie-go).
Krajewski dystansu do swojej
prozy nie ma, czyta dość
monotonnie, a trwa to 537 minut.
|
|
|
Autor: multicars@...pl |
Ocena:     |
Data dodania: 2007-11-22 |
|
Jak to u Krajewskiego. Akcja,
fabuła, tempo
sprawia że powieśc jest jak
zwykle doskonała
i pozwala miło spedzić czas
przenosząc sie w
lata 20 XX wieku. Polecam każdemu
poznanie blizej Ebiego Mocka i
niemieckiego Wrocławia. |
|
| Dodaj recenzję |
|
|